E-marketing dla opornych

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Newsy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Newsy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2019

Drony coraz bardziej popularne i coraz częściej wykorzystywane w celach biznesowych


Coraz więcej firm, branż i samorządów zamierza wykorzystywać drony, ponieważ liczą na znaczące oszczędności z tym związane. To otwiera pole do popisu dla twórców oprogramowania i dostawców usług.
Polska jest w światowej czołówce państw wytyczających trendy w dziedzinie bezzałogowych statków powietrznych, prac legislacyjnych w tym zakresie i budowy odpowiedniej infrastruktury. Dodatkowo wysoko oceniany jest także potencjał naukowo-badawczy. To wszystko sprawia, że Polska może być liczącym się graczem na rynku dronów.
Polska mogłaby się odnaleźć w niszy połączenia hardware’u z softwarem, nie jako bezpośredni producent urządzeń, bo będzie nam bardzo trudno wygrać batalię globalną z krajami azjatyckimi. Za to może się nam udać zaimplementowanie systemu, łączenie go i sprzedawania całej usługi na kolejnych rynkach europejskich. Czyli mamy autostradę, do której jest podłączony środek lokomocji. Jeżeli będziemy w stanie coś takiego oferować, bo to w tym sektorze będzie potrzebne, to tak naprawdę będziemy swoją własną sieć autostrad sprzedawali w poszczególnych krajach członkowskich.
Chiny są dziś dominującym graczem w produkcji dronów konsumenckich. Tamtejszy rząd, podobnie jak japoński, podejmuje jednak inicjatywy zmierzające do tego, aby ukierunkować przemysł na drony komercyjne, w których dziś prym wiedzie Ameryka Północna. Polski rynek dronów, liczony jako wartość wyprodukowanego sprzętu, jest dziś wart blisko 148 mln zł.
Polski rynek dronów nie jest zbyt oszałamiający, jeżeli chodzi o liczby, wartość i obrót, bo tak naprawdę mówimy o mikrosektorze. Natomiast to, co w nim jest bardzo ciekawe, to skala wzrostów, która sięga około 20% w perspektywie kolejnych 10 lat.
Jeżeli zdecydujemy się na dodatkową stymulację regulacyjną, czyli umożliwimy zwiększenie komunikacji pomiędzy latającymi urządzeniami bezzałogowymi, stworzymy instrumenty prawne, stworzymy system logowania i zwiększymy szanse na to, żeby więcej osób profesjonalnie zajmowało się oblatywaniem tych urządzeń, to mówimy o szansach gospodarczych sięgających od 300 do 500 mln zł do 2028 roku.
Wartość polskiego rynku dronów konsumenckich w latach 2017–2026 sięgnie 1,08 mld zł, a liczba sprzedanych urządzeń przekroczy 386 tys. Coraz ważniejszy będzie stawał się jednak segment dronów komercyjnych. Największym potencjalnym rynkiem w ciągu następnej dekady ma się stać budownictwo. Drony mogłyby też znaleźć szerokie zastosowanie w telekomunikacji, energetyce czy w ubezpieczeniach, gdzie pomogłyby np. oszacować straty spowodowane klęskami żywiołowymi i związane z tym odszkodowania, przyspieszyłyby też wypłatę rekompensat. Ile sektorów, tyle możliwości zastosowań bezzałogowych statków powietrznych.
Drony są relatywnie tańsze, potrzebują mniej paliwa, można je wykorzystywać w rolnictwie, w przemyśle, w energetyce, w kontrolach granic. Zastosowań gospodarczych, a także dla usług publicznych jest bardzo dużo i przede wszystkim one zmniejszają koszty krańcowe. Przykładowo, jak mamy jeden system, a potem kilka urządzeń, które się zajmują oblatywaniem autostrad i kontrolowaniem piratów drogowych, to mówimy o oszczędnościach dla sektora finansów publicznych. Mówimy także o tym, że powstaje jakiś sektor usługowy i biznesowy, który dostarcza te produkty.
Share:

piątek, 10 maja 2019

Trójmiasto jako jeden z atrakcyjnych ośrodków start-upowych



Trójmiasto jest jednym z największych ośrodków start-upowych w Polsce. Nic więc dziwnego, że liczba jego mieszkańców stale rośnie...
Już od jakiegoś czasu Pomorze postrzegane jest jako jeden z bardzo atrakcyjnych regionów jeśli chodzi o jakość życia i możliwość rozwoju zawodowego. Można tu bowiem liczyć na atrakcyjne warunki do nauki, pracy oraz rozwoju, które zachęcają doświadczonych pracowników do przybycia i zamieszkania właśnie na Pomorzu. 
Zwłaszcza Gdańsk jest atrakcyjnym miejscem dla biznesu. Składa się na to m.in. strategiczne położenie czy dostępność wyspecjalizowanych kadr. Wśród najszybciej rozwijających się branż są m.in. usługi dla biznesu, IT, sektor morski i logistyczny, elektronika, motoryzacja i biotechnologia.
Infoshare to największa i najbardziej prestiżowa impreza dla start-upów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, w której corocznie bierze udział kilka tysięcy inwestorów i start-upowców z kilkudziesięciu państw świata. W tym roku odbyła się jej 13. edycja. Częścią konferencji jest Startup Contest, konkurs dla start-upów z całego świata, w którym pula nagród sięga 30 tys. euro w gotówce. Fundatorem jest Prezydent Gdańska. W obecnej edycji do konkursu zgłosiło się 601 start-upów z 58 krajów. Ok. 20% pochodzi z Polski, najwięcej jest zgłoszeń z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Francji i Izraela.
Organizatorzy podkreślają, że InfoShare ma swój znaczący udział w rozwoju Pomorskiego i miasta Gdańska, które na kilka dni staje się jednym z najważniejszych ośrodków start-upowych na całym świecie..
Share:

środa, 16 stycznia 2019

Ponad 50% firm w Polsce stara się budować pozytywny wizerunek w oczach pracowników


Ponad połowa pracodawców twierdzi, że ma strategię employer brandingową, a co czwarty nad nią pracuje – wynika z badania HRM Institute. Wiele firm prowadzi takie działania z doskoku. Ma to duże znaczenie na dzisiejszym trudnym rynku pracy. Zdaniem ekspertów negatywne opinie o firmie jako pracodawcy oraz brak odpowiednich działań w zakresie employer brandingu mogą oznaczać problemy w rekrutacji, ponieważ dla pracowników – poza wynagrodzeniem i benefitami – coraz bardziej liczą się wartości reprezentowane przez daną firmę i jej prestiż. Ponad 60 proc. śledzi informacje publikowane o ich pracodawcy przez osoby trzecie.
– Employer branding bardzo zyskuje na znaczeniu ze względu na to, jaki mamy rynek pracy w Polsce. Coraz trudniej jest pozyskać pracownika i utrzymać go w organizacji, dlatego działania komunikacyjne wokół pozycjonowania pracodawcy w oczach swoich pracowników i potencjalnych pracowników są bardzo ważne. Organizacje to zauważają – na działania employer brandingowe są przeznaczane coraz większe środki budżetowe – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jakub Jugo, dyrektor zarządzający JJ Communications.
Z raportu Gumtree.pl „Aktywni+. Praca w życiu, życie w pracy” wynika, że atmosfera w pracy jest kluczowym czynnikiem dla 83 proc. pracowników. Tyle samo osób wskazało na zarobki. Przy wyborze pracy liczą się już nie tylko dodatkowe benefity czy wynagrodzenie, lecz także możliwości rozwoju, atmosfera, wygląd biura, elastyczne godziny pracy czy prestiż pracodawcy.
– To też aspekty, które pracodawcy powinni wykorzystywać w swoich działaniach employer brandingowych, eksponując właśnie te miękkie aspekty swojej tożsamości – podkreśla Jakub Jugo.
Dostrzegają to także firmy, które coraz częściej koncentrują się na komunikacji z pracownikami. Na zaniechania nie mogą sobie pozwolić – w 2018 roku stopa bezrobocia spadła w Polsce poniżej 6 proc.
– Już praktycznie 100 proc. dużych firm prowadzi jakieś działania employer brandingowe. Rzadko są to działania strategicznie przygotowane, zwykle działania ad hoc, ale też coraz częściej konkretny budżet employer brandingowy jest przeznaczony na początku roku na takie działania – wskazuje ekspert
Raport HRM Institute „Employer branding w Polsce” wskazuje, że ponad połowa badanych (przedstawiciele firm, zwłaszcza z działów HR, EB, marketingu i komunikacji) twierdzi, że ich firma ma strategię employer brandingową. 42 proc. jej jeszcze nie ma, ale co czwarta deklaruje, że właśnie nad nią pracuje.
Z kolei z raportu JJ Communications „Employer branding w czasach cyfrowych indywidualistów” wynika, że zdaniem 45 proc. pracowników  pracodawcy w ich branży potrafią budować swój pozytywny wizerunek online. Jednocześnie 44 proc. twierdzi, że ich aktualny pracodawca mógłby lepiej zadbać o swój wizerunek online, czyli zwiększyć nacisk na odpowiednie działania employer brandingowe.
– Zdecydowana większość, bo ponad 60 proc. Polaków, sprawdza, co jest publikowane na bieżąco w internecie na temat ich pracodawcy, sprawdza rekomendacje innych, śledzi internet w poszukiwaniu informacji na temat pracodawcy. Jedynie 8 proc. nie jest tym zainteresowanych. Wiemy zatem, że Polacy zwracają na opinię o pracodawcy coraz większą uwagę – mówi dyrektor JJ Communications.
W strategii employer brandingowej bardzo ważne są kanały, jakimi komunikaty docierają do grupy docelowej. Coraz istotniejsza jest aktywność w mediach społecznościowych, a np. LinkedIn pełni kluczową rolę, zwłaszcza w przypadku stanowisk menadżerskich. Eksperci przypominają, że istotna jest także kompatybilność stosowanych narzędzi z urządzeniami mobilnymi.
– Już 24 proc. Polaków przegląda oferty pracy głównie przez swojego smartfona i dlatego też narzędzia, które wykorzystujemy do rekrutacji czy do jej promowania, muszą być dostosowane do ekranów urządzeń mobilnych. 1/3 naszych respondentów stwierdziła, że porzuciła proces rekrutacyjny właśnie ze względu na to, że źle wyświetlał się na ekranie ich telefonu – mówi Jakub Jugo.
Problemem są stosunkowo niskie nakłady na działalność employer brandingową. Najczęściej deklarowany budżet nie przekracza 20 tys. zł, podczas gdy najwięcej respondentów uważa, że potrzebne na ten cel środki to między 50 a 100 tys. zł. Brakuje też odpowiednich kompetencji – za employer branding najczęściej odpowiedzialny jest dział HR i marketing.
– 67 proc. respondentów badania „Employer branding w Polsce”, przygotowywanego przez HRM Institute, stwierdziło, że te kompetencje mogłyby być trochę większe. Mówimy tutaj oczywiście o aspektach technicznych z zakresu nowych trendów w komunikacji, ale też typowo teoretycznej wiedzy o employer brandingu – wskazuje Jakub Jugo.
Share:

Praca w IT dla kobiet. Pozwala łączyć karierę z życiem rodzinnym


Możliwość połączenia kariery z życiem rodzinnym, praca zdalna, swobodna atmosfera i satysfakcjonujące zarobki – to zdaniem kobiet główne zalety pracy w branży IT. Co istotne, żeby pracować w IT, nie trzeba mieć wykształcenia kierunkowego ani studiów technicznych. W Polsce 1/3 kobiet zatrudnionych w tej branży stanowią absolwentki kierunków społecznych, humanistycznych i artystycznych. 
To istotne, bo niewiele się o tym mówi. Żeby zacząć pracę w IT nie trzeba mieć wykształcenia kierunkowego ani studiów technicznych – ważniejsze są zainteresowania i determinacja. W Polsce tylko połowa (48,3 proc.) kobiet zatrudnionych w IT skończyła studia na kierunku ścisłym.  Zdecydowana większość (72 proc.) kobiet zatrudnionych w branży IT jest zadowolonych ze swojej pracy. Na plus zaliczają m.in. wysokość zarobków i możliwość pracy zdalnej.
Z drugiej strony, jak wynika z raportu, 53 proc. kobiet zatrudnionych w IT uważa, że jest im trudniej niż mężczyznom poradzić sobie w branży nowych technologii. Połowa z nich ocenia też, że zarabiają mniej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach. Jednak 76 proc. wskazuje, że powodem takiego stanu jest fakt, że kobiety same stwarzają sobie ograniczenia z powodu panujących stereotypów i ról społecznych.
Raport KE „Women in Digital Age” pokazuje, że tylko 13 proc. kobiet, które kończą kierunki informatyczne i technologiczne, podejmuje dalszą pracę w swojej branży. Udział kobiet w  sektorze cyfrowym nie zmienił się znacząco w ciągu ostatnich dekad. Potwierdza to również raport Frost&Sullivan dla ISC oraz Centre for Cyber Safety and Education, z którego wynika, że kobiety stanowią raptem 11 proc. pracowników zatrudnionych w branży cyberbezpieczeństwa na całym świecie i taka sytuacja utrzymuje się od 2013 roku.


Share:

CStore.pl - Aplikacja b2b